Chcę prowadzić działania promocyjne, które zakorzenią Polakom w głowach autentyczny patriotyzm gospodarczy. Hasło „dobre, bo polskie” powinno stać się mantrą każdego mieszkańca kraju, towarzyszącą mu przy codziennych zakupach. Musimy najpierw uwierzyć w wysoką jakość i wymierną wartość produktów własnej gospodarki, aby polskie marki mogły zdobywać szturmem także rynki zagraniczne.

 

Lata minionego ustroju gospodarczego ugruntowały w umysłach Polaków całkowicie dzisiaj nieuzasadnione przekonanie, że zagraniczne zawsze znaczy lepsze. Z utęsknieniem patrzyliśmy na zachód i półki pełne różnorodnych produktów. Ten relikt myślenia do dzisiaj kieruje mniejszymi i większymi decyzjami zakupowymi milionów Polaków, którzy wybierają towar produkcji zagranicznej, kiedy tymczasem istnieje na rynku ich równie dobry albo i lepszy odpowiednik krajowy. Nasz kapitał zdecydowanie potrzebuje lepszej promocji. W przetargach publicznych Państwo powinno częściej wspierać polskie firmy, naznaczając je przez to swoistym znakiem jakości.

 

Miłość do ojczyzny to nie tylko przywiązanie do tradycji i symboli. Nowoczesny polski patriotyzm powinien być przede wszystkim patriotyzmem gospodarczym. Należy zacieśnić współpracę izb i organizacji gospodarczych. Największymi potęgami ekonomicznymi świata są państwa, które od lat aktywnie wspierają taki patriotyzm polegający na zapewnianiu coraz większej liczby miejsc pracy, promocji towarów krajowej produkcji i pomocy przedsiębiorcom oraz przede wszystkim zwiększaniu inwestycji w innowacyjność gospodarki.